Sponsor

kawały o Jasiu i szkole

kawały o Jasiu i o szkole

Nauczyciel pyta Jasia:
- Jakie znasz żywioły?
- Ogień, woda i piwo.
- Piwo? Jasiu co ty wygadujesz?!
- No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu pijany to mama mówi: "Ojciec znowu w swoim żywiole".

kawały o Jasiu i o szkole

Lekcja geografii. Pani zadaje pytanie:
- Dzieci, jakie miasto jest stolicą Belgii?
- Bruksela.
- A jakie Francji?
- Paryż.
- A jakie stolicą Hiszpanii?
- Madryt.
- A stolicą Angoli?
Tylko Jasio trzyma rękę w górze.
- Proszę, Jasiu. Jakie miasto jest stolicą Angoli?
- Londyn?

kawały o Jasiu i o szkole

Dzieci miały powiedzieć pani, jakie mają zwierzęta w domu.
- Ja mam psa.
- Ja kota.
- Ja rybki w akwarium.
Wreszcie zgłasza się Jaś:
- A ja mam kurczaka w zamrażalniku.

kawały o Jasiu i o szkole

- Jasiu, jak powiem: "jestem ładna", to jaki to będzie czas?
- Przeszły, proszę pani.

kawały o Jasiu i o szkole

W klasie. Pyta pan od przyrody:
- Jasiu, czy chronisz środowisko?
- Tak. Wczoraj schowałem tacie packę na muchy.

kawały o Jasiu i o szkole

Na lekcji geografii pani pyta:
- Jasiu, gdzie leży Kuba?
- W łóżku, bo jest chory, proszę pani.

kawały o Jasiu i o szkole

Nauczycielka zwraca się do uczniów:
- Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
- To ja mam problem - mówi Jasio - mama śpiewa w zespole disco polo!

kawały o Jasiu i o szkole

Na lekcji fizyki nauczyciel pyta Jasia:
- Jasiu, co to jest półprzewodnik?
- To człowiek, który oprowadza wycieczki na półetatu.

kawały o Jasiu i o szkole

Lekcja biologii. Pani pyta Jasia:
- Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach?
- Dzwiedź.
- Chyba niedźwiedź.
- Jeśli nie dowiedź, to ja nie wiem.

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6